Odrobina historii. Tomek Bilecki opowiada o tym urządzeniu, które przez wiele lat było dla niewidomych jedyną drogą do czytania tekstów zapisanych w czarnym druku.
Używamy plików cookie, aby zapewnić najlepszą jakość korzystania z naszej witryny. Jeśli będziesz nadal z niej korzystać, założymy, że zgadzasz się na ich używanie.Akceptuję